środa, 17 czerwca 2015

Od Daisy do Belli i Zay'a

Fajnie,że mam takich przyjaciół w sforze. Tyle rzeczy robiliśmy-poszłyśmy na polowanie z Hehe i pościgaliśmy się z Zayem. Z nim nie miałam szans...
-Ale się zmęczyłam-powiedziałam do Zaya. Zay uśmiechnął się do mnie.
-Ale jak na dziewczynę,to dobra jesteś...
-Dzięki-zarumieniłam się.
Gdy wróciliśmy do sfory to kogoś mi brakowało.
-Jimmy!!!-wpadłam do jaskini Belli.
-Co?-spytał Jimmy.
-Gdzie Bella??
-Poszła pływać-odparł Jimmy. Przypomniałam sobie, jak Bella mi mówiła,że nie za bardzo umie pływać...
Najszybciej jak tylko umiałam biegłam co sił w moich krótkich nóżkach do Jeziora. Miałam rację-Bella niezdarnie machała łapkami.
-DAISY-gul,gul-ratuj...khe khe..szybko!!!!!
Wpadłam do wody i zaczęłam ją holować do brzegu.
-Oh,Daisy-przerwa na zaczerpnięcie powietrza i wyplucia wody z płuc-dziękuję. Jesteś wielka...
Bella? Zay?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz