***
W mojej jaskini szczeniak zemdlał z bólu , więc musiałam mu podać specjalne zioła i się obudził. Spojrzał na mnie.
-Hej... Nazywam się Jimmy... Zgubiłem się...-Powiedział. Spojrzałam na szczeniaka z troską.
-Jestem Bella. Nie martw się , zaopiekuję się tobą...-Powiedziałam , przytulając delikatnie psiaka , bo wiedziałam , że ma złamaną łapkę.
-Odpocznij Jimmy. Przyniosę ci coś do jedzenia.-Powiedziałam. Wyszłam z jaskini i pobiegłam do lasu.
***
Zobaczyłam jaskółkę i próbowałam na nią zapolować , ale wtedy zderzyłam się z jakimś psem. Oboje upadliśmy , a ptak uciekł.
-Przepraszam.-Powiedział pies.
-Nic nie szkodzi... Znajdę coś innego. Jak masz na imię?-Zapytałam.
Ktoś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz