-Jak to?! Ktoś zabił innego psa na terenie mojej sfory?!-Wykrzyknęłam przerażona. Chciałam , żeby członkowie sfory byli bezpieczni , a teraz dowiaduję się , że na terenie mojej sfory zostało dokonane morderstwo?! Wybiegłam z jaskini , nie zwracając uwagi na wołanie Altaïr'a:
-,,Bella , spokojnie! Już to załatwiłem!''.
Pobiegłam po moich kuzynów-Mikea i Blacka.
-Hej! Chłopaki , macie czas?-Przywitałam się. Mike i Black się uśmiechnęli.
-Jasne , a oco chodzi Bello?-spytał Mike.
-Czy moglibyście mi pomóc w przegonieniu jednego psa z terenów naszej sfory? Zabił matkę Lilith , adoptowanej córki Altaïr'a.-Oboje pokiwali głowami i ruszyliśmy w stronę lasu promienistego.
***
Zaczęliśmy szukać wszędzie , ale nigdzie nie było żadnego obcego psa.
- Może Altaïr kłamał?-spytał Black , wspinając się na drzewo i wypatrując z wysoka.
-Nie mam pojęcia. Jeśli tak , zostanie srogo ukarany!-Warknęłam. Przybiegł do nas Mike.
-Bella , Black... Powinniście to zobaczyć...-Wyszeptał przerażony. Nie wiedziałam czego się spodziewać. Po prostu ruszyłam za owczarkiem niemieckim. Doprowadził nas on do martwych ciał 2 dorosłych psów i 2 szczeniąt.
-O boże!-Wyszeptałam. -Altaïr jednak miał rację... Tutaj jest suczka owczarka niemieckiego , mama Lilith , tutaj leży zamordowany przez Altaïr'a tata Lilith i bracia Lilith...-Wyszeptałam. Wszyscy spuściliśmy głowy. Do moich oczy weszły łzy. W końcu Black i Mike zaciągnęli ciała martwych psów nad rzekę i tam je wrzuciliśmy.
***
Wróciłam do Altaïr'a. Lilith spała obok niego pod skórą jelenia.
-Bella! Mówiłem ci , że ten pies nie żyje , ale nie słyszałaś!-Zarzucił na mnie tonę pytań doberman. Westchnęłam smutno.
-Widziałam... Bardzo współczuję Lilith...-Wyszeptałam , patrząc na śpiącą suczkę.
Altaïr?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz