sobota, 1 sierpnia 2015

Nowa suczka!!!

http://img.webme.com/pic/m/my-dog-world/czechoslowackiwilczakk.jpg 
Imię: Stella
Głos: Lila ,,Pieśń Priscilli''
Rasa: Wilczak Czechosłowacki z Rodowodem
Wiek: 2 lata
Płeć: Suczka
Stanowisko: Samica Eta
Rodzina:
Rodzice którzy ją zaadoptowali i wychowywali przez pół roku to przywódcy Sfory.

Przywódczyni (przyszywana Matka) 

Przywódca (Przyszywany Ojciec) 

 A w Watasze:
miała również przyszywanych rodziców:
Alfa (nowy Ojciec)

Parterka Alfy (nowa matka)

Były Chłopak Diany (którego odrzuciła)-

Partner: Aktualnie brak... Szuka ale... nikt nie zwróci na nią uwagi, choćby nie wiem jak się starała..
Młode:Chciała by...
Charakter: Stella to wspaniała suczka oraz dobra przyjaciółka. Nie zdradza , nie obraża, nie kradnie nie krzywdzi. Pomoże zawsze, często gdy ktoś jej się zwierza, próbuje zrobić wszystko co w jej mocy by pomóc. Jest tolerancyjna pod każdym względem.Kocha szczenięta i sama chciała by założyć rodzinę. Nie lubi jak ktoś płacze, od razu jej się serce kraje, wtedy pociesza. Zabawna z niej suczka. Można powiedzieć że prawie nie da się z nią nudzić. Czasem uparta... ale tylko wtedy gdy ma pewność że ma racje. Ma również swoje problemy.. ale nikomu o nich nie opowiada. Nie lubi ściągać na siebie uwagi gdyż nie chce by ktoś męczył się dla niej.
Historia: Ogólnie urodziła się w tkzw "zimowej krainie". Temperatury tam są od -80 do -30. I to norma. Żyła tam właściwie pół roku... Wychowały ją psy Haskie. Ale dzikie. Nigdy nie poczuła ręki człowieka, przez to jest agresywnie do nich ustawiona. Nie pasowała tam i pewnego dnia... Przywódca sfory kazał ją oddać w łapy wilków. Mimo tego że nie jest wilkiem. Uznali że tam będzie bardziej pasować. I tak zrobili. Wędrowali do czasu aż na ciepłych terenach spotkali Watahe. Wilki od razu rzuciły się agresywnie. Otoczyli sforę, wtedy Alfa i Przywódca stanęli oko w oko. Ale nie walczyli, lecz doszli do porozumienia. W zamian za odejście oddają im małą suczkę. Przyjęli ją z radością. Stella płakała pare dni za swoją rodziną... choć wiedziała że to nie jej biologiczni rodzice... Tydzień nie jadła ani nie piła.. Dopiero po czasie starań wilków , zaufała im. Żyła razem z nimi, polowała... jadła... Jeden wilk zakochał się w niej, ale ona nie byłą gotowa na to. Nie był cierpliwy to samiec. Gdy Stella skończyła 2 lata, wilk zaproponował jej małżeństwo. Ale ona odmówiła.. czuła w głębi serca że to nie jest ten jedyny.. nie widziała w nim przyjaciela ani dobrego ojca. Ten w agresji rzucił się na nią i chciał zrobić rzecz... przez którą Stella miała by problemy... ale udało jej się uciec. Uratował ją Samiec afla. Suczka byłą wystraszona i uciekła... Nie patrząc gdzie biegnie zagubiła się. Wataha do tej pory ją szuka... Pewnej nocy, dotarła tutaj... Czy z psami będzie jej się lepiej żyło?
Właściciel: WaderaStyesi 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz