-Kim jesteś?-spytała. Popatrzyłam na swoje łapy, ogon i resztę ciała
-Najprawdopodobniej psem-uśmiechnęłam się- A tak na serio to Kiki. Miło poznać
-Mi również. Lilith-podała mi łapę. Uścisnęłam ją
-Co tu robisz?-zadałam pytanie
-Aktualnie polowałam.
-Nie poszczęściło ci się?
-Tak trochę-zrobiła krzywy uśmiech
-To może pójdziesz ze mną na przepiórki? Są na polanie, za lasem-wskazałam drzewa
Lilith?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz